volker ullrich osiem dnia maja
Regał

„Osiem dni maja”

Niedawno postawiłam sobie za cel czytanie przynajmniej kilku książek historycznych w ciągu roku. Uświadomiłam sobie bowiem, że mam sporo braków, jeśli chodzi o historię, a zwłaszcza tę stosunkowo nieodległą –  XX-wieczną. W szkole ten okres traktowany był po macoszemu, nad czym ubolewam, ale teraz biorę sprawy w swoje ręce – czytam, zgłębiam i poznaję. I tak jak unikałam tematów I czy II wojny światowej, tak teraz właśnie po książki dotyczące tego okresu sięgam najczęściej. I za każdym razem przekonuję się jak mało o tamtych czasach wiedziałam.

Fakty i mity o końcu wojny

Wydawnictwo HI:STORY, które jest imprintem Wydawnictwa Otwartego choć funkcjonuje dopiero od nieco ponad roku, ma w swoim dorobku całkiem sporo intrygujących tytułów. „Osiem dni maja” to jedna z tych książek, przez które brnie się jak po grudzie, ale mimo wszystko warto zapoznać się z faktami zamieszczonymi na kartach publikacji. Volker Ullrich, niemiecki historyk, autor wspomnianej książki, niezwykle szczegółowo opisuje ostatnie dni drugiej wojny światowej, począwszy od dnia 30 kwietnia, czyli daty samobójstwa Hitlera i jego świeżo poślubionej żony, poprzez kolejne wypełnione strachem, śmiercią i niepewnością dni, aż do oficjalnego końca wojny, czyli symbolicznego 8 maja 1945 roku. Autor „Ośmiu dni maja” nawiązuje też do wielu mitów, jakie narosły wobec tajemniczej śmierci Hitlera, a jeśli chcecie się przekonać, czy źródła historyczne podają stuprocentową przyczynę śmierci wodza III Rzeszy i miejsce pochówku jego zwłok, zachęcam do sięgnięcia po tę trudną, acz niezwykle ważną w obliczu obecnej sytuacji panującej na świecie, lekturę.

Interesująca zmiana perspektywy

Zazwyczaj historię tego okresu poznawałam „od polskiej strony”, interesująca więc była zmiana perspektywy. Popłoch i dezorganizacja, jakie zapanowały w szeregach niemieckich wojsk po śmierci wodza, rozmowy jakie toczono na arenie międzynarodowej i za kulisami, rola Amerykanów w końcówce wojny, a nawet okoliczności powstania kultowych fotografii z tego okresu to tylko kilka przykładów interesujących wątków poruszanych w tym opracowaniu. Autor szczegółowo udokumentował też nastroje panujące po niemieckiej stronie i niewiarygodną wręcz zmianę, jaka zaszła w postrzeganiu postaci Adolfa Hitlera przez naród niemiecki w ciągu zaledwie kilku dni.

Trudna, ale ważna lektura

Nie ukrywam, że momentami lektura nieco mnie nużyła ze względu na ogrom szczegółów związanych ze zmianami „kadrowymi” po śmierci wodza III Rzeszy. Większość nazwisk, które tam padały, niewiele mi mówiła, a zmiany zachodzące „na szczytach” były dość dynamiczne, więc ogrom przewijających się w książce postaci był dla mnie trudny do ogarnięcia. Były też chwile, gdy odkładałam książkę na kilka dni, bo musiałam odpocząć od nadmiaru trudnych do ogarnięcia ludzkim umysłem informacji. Opisy zbiorowej histerii, licznych samobójstw i innych okropieństw, jakie działy się w pierwszych dniach maja 1945 sprawiały, że w głowie uparcie tłukło mi się tylko jedno hasło „nigdy więcej wojny”.

Znać historię i wyciągać z niej wnioski

Ullrich kończy swoją opowieść słowami, których brzmienie powinno dotrzeć dziś do jak najszerszych kręgów, zwłaszcza wśród przedstawicieli władzy:

„(…) jak wielkim osiągnięciem jest możność życia dzisiaj w stabilnym, wolnym i pokojowym kraju. Być może naszedł już czas, by o tym pamiętać”.

Dawkuję sobie tego typu książki, bo ogrom wylewającego się z ich ludzkiego cierpienia, ale też niewyobrażalnego wręcz bestialstwa jest porażający. Mimo wszystko uważam, że takie publikacje są niezwykle ważne i potrzebne, by nie zapominać o historii, której świadkowie wciąż jeszcze żyją. Świat zmienił się tak bardzo na przestrzeni tych kilkudziesięciu lat, ale widmo wojny wciąż gdzieś istnieje w zbiorowej świadomości i powinniśmy robić wszystko, by wyciągać wnioski z minionych wydarzeń i nie dopuścić do tego, by historia sprzed zaledwie kilku dekad znów się powtórzyła.

*dziękuję wydawnictwu HI:STORY za egzemplarz recenzencki książki

0 0 głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Feeedback
Zobacz wszystkie komentarze
0
Skomentujx