za zaslona milczenia ksiazka
Regał

Żaneta Pawlik „Za zasłoną milczenia”

To już trzecia z kolei książka Żanety Pawlik, którą mam okazję recenzować i przyznaję, że wspaniale jest obserwować rozwój tej autorki i śledzić kolejne intrygujące fabuły, jakie wychodzą spod jej pióra. „Za zasłoną milczenia” warsztatowo jest chyba najlepszą z dotychczasowych książek pani Pawlik. Jednak nadal „Tamarynd” pozostaje moim numerem jeden, jeśli chodzi o całokształt. Przedstawiona w najnowszej książce historia, choć bez wątpienia ciekawa, nie porwała mnie tak, jak te zawarte w poprzednich powieściach autorki, które pochłaniałam dosłownie w kilka dni. Trudno mi jednak znaleźć wytłumaczenie, dlaczego tak się stało. Niby wszystko tu zagrało, bo mamy dość wnikliwy obraz wewnętrznych rozterek, z jakimi zmagają się główne bohaterki, są ciekawe wątki poboczne, jest nawet element kryminalny, ale mimo to czegoś mi w tej powieści zabrakło. Czekałam na więcej, a tymczasem dostałam zaledwie fragment historii Klary i Doroty, zostając z poczuciem, że nie do końca zdążyłam je poznać (zwłaszcza Dorota pozostała tajemnicza) i trudno mi wyobrazić sobie ich dalsze losy, choć doceniam otwarte zakończenia.

Zabójczyni i zakonnica

Tym, którzy jeszcze nie czytali „Za zasłoną milczenia”, a planują po nią sięgnąć, spieszę wyjaśnić, że tych kilka zdań napisanych powyżej to wyłącznie moja subiektywna opinia i bynajmniej nie twierdzę, że nie jest to książka warta przeczytania. Wciąż podtrzymuję pogląd, że powieści Żanety Pawlik są diamencikami na tle większości mocno przeciętnych powieści obyczajowych, czy też szeroko rozumianej literatury kobiecej wydawanej w naszym kraju. A jeśli dodać do tego nietypowe główne bohaterki, jakie znajdziemy na kartach najnowszej powieści tej autorki – byłą rezydentkę zakładu karnego, skazaną za zabójstwo i ex-zakonnicę, otrzymujemy powieść przesyconą emocjami, ze znakomicie poprowadzonym wątkiem psychologicznym oraz bohaterami, chciałoby się rzec – z krwi i kości.

Życie napisane od nowa

Główne bohaterki mają za sobą trudną przeszłość i obserwowanie jak próbują się oswoić z nowym życiem i na nowo odnaleźć swoje miejsce w społeczeństwie jest dla czytelnika niezwykle intrygującym procesem. Klara 10 lat spędziła w zakonie. Dopiero śmierć brata wyrwała ją z marazmu i w pewnym sensie zmusiła do podjęcia decyzji, którą od dłuższego czasu odkładała. Z kolei Dorota dla świata była stracona zdecydowanie krócej, ale to wystarczyło, by praktycznie nie miała do czego wracać. Nastoletni syn nie chce jej znać, u siostry również nie znajduje wsparcia, decyduje się zatem na rozpoczęcie nowego rozdziału w nowym miejscu i… tak przecinają się losy głównych bohaterek „Za zasłoną milczenia”.

Team Klara, czy team Dorota?

Żaneta Pawlik zadbała o to, by z godną podziwu precyzją stopniowo odsłaniać przed czytelnikiem istotne fakty z przeszłości tak Klary, jak i Doroty. Odniosłam wrażenie, że Dorota, choć wydawała się bardziej tajemnicza, dała się lepiej poznać czytelnikowi. Może właściwszym sformułowaniem byłoby określenie, że autorka nieco więcej opowiedziała o tej postaci, choć nie wszystkie zagadkowe kwestie związane z jej osobą zostały wyjaśnione. Z kolei Klara, która jest jedną z narratorek, momentami wywoływała u mnie irytację i nie końca potrafiłam zrozumieć niektóre jej zachowania. Ale przecież o to chodzi w powieści – by czytelnika poruszać, wywoływać emocje, angażować.

Szukając swojego miejsca w świecie

Niewątpliwym atutem książek Żanety Pawlik jest fakt, że autorka porusza w nich kwestie dotyczące tak naprawdę każdego z nas. W jej najnowszej powieści choć głównym postaciom daleko do bycia „typowymi”, to jednak problemy, jakie spotykają one na swojej drodze są bliskie większości czytelników. W końcu na pewno wielu z nas zdarzyło się czasami czuć „nie na miejscu”, albo nie nadążać za postępującymi zmianami i pędzącym światem. Jeśli jesteście ciekawi jak była zakonnica i kobieta na warunkowym zwolnieniu odnalazły się w zderzeniu z nową dla nich rzeczywistością, zachęcam Was do lektury „Za zasłoną milczenia”.

0 0 głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Feeedback
Zobacz wszystkie komentarze
0
Skomentujx