rosliny rozmiar xs
Parapet

Dlaczego  warto kupować roślinne maluszki?

Ostatnio trochę poszalałam z roślinnymi zakupami, tym samym spełniając niemal wszystkie moje zielone marzenia. A ponieważ na moich parapetach od dawna jest już ciasno, obecnie najchętniej kupuję roślinki w wersji mini, czyli tak zwane maluszki. Zakup roślin w rozmiarze xs wbrew pozorom ma wiele plusów, zwłaszcza jeśli tak jak ja macie ograniczoną powierzchnię, którą możecie przeznaczyć pod zielone uprawy. Kiedyś bałam się kupować takie roślinne drobinki, bo w przypadku takich maluszków wystarczy czasem jedno przelanie i możemy się pożegnać z nowo nabytym okazem. Jednak przy odrobinie cierpliwości i uważności uprawa mikro roślinek może okazać się bardzo satysfakcjonująca. Oto kilka powodów, dla których warto kupować roślinne maluszki.

Atrakcyjna cena

Choć ceny roślin w ostatnim czasie znacząco się obniżyły, istnieją gatunki, których zakup wciąż może być dużym obciążeniem dla domowego budżetu. Dlatego zamiast kupować kosztowną roślinkę w dużym rozmiarze, lepiej skusić się na maluszka w znacznie niższej cenie. Przecież każda roślina kiedyś urośnie, wystarczy trochę cierpliwości. Dobrą opcją jest też poszukanie na portalach z ogłoszeniami ofert od osób prywatnych. Czasami roślinomaniacy sprzedają swoje nadwyżki parapetowe za bezcen i wystarczy trochę poszperać w sieci, by znaleźć cięty fragment wymarzonej rośliny, albo malutką sadzonkę w bardzo atrakcyjnej cenie. Małe doniczki i niewielka ilość podłoża, która będzie potrzebna do ich uprawy to kolejny argument, który powinien Cię przekonać.

Radość z obserwowania jak rosną

W zależności od tego, jaki gatunek roślinnego maluszka wybierzemy, czasami jego przeobrażenie z maleństwa w roślinę o znacznych rozmiarach, może nastąpić zaskakująco szybko. Trzykrotki, różne rodzaje epipremnum (zwłaszcza złociste), większość peperomii, czy sukulenty, takie jak sedum burrito, rosną dość szybko, a radość z obserwowania ich wzrostu jest nie do opisania.

Ale nawet jeśli wybierzesz gatunki, które nie są demonami wzrostu, przyglądanie się jak maleńka roślinka stopniowo się rozrasta, wypuszczając nowe liście, czy łodygi, daje niesamowita frajdę, a Ty możesz się poczuć jak roślinna bogini, wszak to pod Twoją opieką dzieje się taka magia.

Są urocze

Nie kręć nosem, że to słaby argument, tylko pooglądaj zdjęcia tych wszystkich roślinnych maleństw w doniczkach o średnicy 3-5 cm i po prostu przyznaj mi rację. Nie bez powodu roślinomaniacy nazywają swoich podopiecznych zielonymi dziećmi. Widok roślinnego maluszka jest równie rozczulający jak widok małego bobasa. A te zielone maluszki przynajmniej nie budzą Cię  w nocy.

Mniejsze ryzyko uszkodzenia w transporcie

Mimo coraz większej dostępności w sprzedaży stacjonarnej, nadal wiele gatunków roślin możemy kupić wyłącznie przez internet. Roślinne maluchy zdecydowanie lepiej znoszą transport i łatwiej je zapakować, niż duże okazy. W ich przypadku nie ma też tak dużego ryzyka uszkodzeń mechanicznych na skutek transportu, jak w przypadku roślin o pokaźnych gabarytach.

Zajmują mało miejsca

To koronny argument, który ostatecznie przekonał mnie do polubienia roślinek w rozmiarze xs. Jeśli nie dysponujesz nieskończoną ilością słonecznych parapetów, nie chcesz inwestować w specjalistyczne lampy, za to interesuje Cię jak największa roślinna różnorodność w swojej kolekcji, to roślinne maluszki będą idealnym wyborem. Pomyśl tylko, ile maleńkich doniczek zmieści się na regale, czy parapecie…

Kiedy coś pójdzie nie tak, zawsze możesz spróbować jeszcze raz

Ponieważ w przypadku małych roślin trzeba być bardzo ostrożnym, jeśli chodzi o podlewanie, czasami zdarza się, że przedobrzymy z ilością wody i rośliny nie da się już uratować. Podobnie rzecz ma się z nawożeniem. Zważywszy na niską cenę roślin w rozmiarze xs, zawsze możemy spróbować jeszcze raz, tym razem w większą dozą uważności. I pamiętaj, każdy popełnia błędy. Nawet doświadczonym roślinomaniakom zdarzają się wpadki. Ja np. ostatnio w ekspresowym tempie ususzyłam malutkiego eukaliptusa i świadoma błędów, które popełniłam, zamierzam spróbować jeszcze raz.

Satysfakcja, kiedy z niepozornego maluszka wyrasta duża roślina

Kiedy odbierasz paczkę z roślinnym maluchem, rozwijasz kolejne papierowe warstwy i wreszcie wydobywasz na światło dzienne tego mikrusa z trzema liśćmi na krzyż, zazwyczaj w głowie pojawia się myśl o tym, jak wiele czasu musi upłynąć, zanim to maleństwo osiągnie rozmiar na tyle okazały, by przestać je nazywać maluszkiem. I z doświadczenia mogę powiedzieć, że zazwyczaj dzieje się to zaskakująco szybko.

Doskonale pamiętam jak blisko rok temu wyciągnęłam z pudełka maleńką, mającą zaledwie 3 listki, aglaonemę. Długo głowiłam się do jakiej doniczki ją wsadzić, gdzie ustawić, by miała jak najlepsze warunki. Dziś sama jestem zaskoczona rozmiarem jej liści i właśnie zauważyłam, że zaczęła rozwijać kwiat. Z podobną satysfakcją patrzę na kilka rodzajów epipremnum, które jako kilkulistne sadzonki odbyły ze mną wycieczkę po południowej części kraju, a teraz, kilkukrotnie przycinane, pysznią się na parapetach, a każdy ich nowy liść niezmiennie mnie zachwyca.

Odwagi!

Zaprzyjaźnij się z roślinami w rozmiarze xs,  nie bój się ich. Wyhodowanie rośliny praktycznie od początku daje niesamowitą radość i satysfakcję. Roślinne maluszki nie tylko cieszą oko, ale też uczą cierpliwości, a to przecież cecha, która niejednokrotnie przydaje się w różnych życiowych sytuacjach. Jeśli dopiero zaczynasz roślinną przygodę, tym bardziej namawiam do zainwestowania w małe rośliny. Po kilku latach, gdy będziesz już doświadczonym roślinnym opiekunem, a one osiągną pokaźne rozmiary, będziesz na nie patrzeć z prawdziwą dumą i z sentymentem wspominać swoje zielone początki.

W niektórych sklepach rozmiar xs wcale nie jest taki mały 🙂
0 0 głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Feeedback
Zobacz wszystkie komentarze
0
Skomentujx