Lepiej być może

Magda Kardyś
kinga paruzel flexitarianizm
Regał

Kinga Paruzel „ Flexitarianizm” – recenzja

Są takie książki, których pragniesz od kiedy tylko po raz pierwszy dowiesz się o ich istnieniu. Tak właśnie było z najnowszą książką Kingi Paruzel „Flexitarianizm”. Autorkę zapamiętałam z czasów, kiedy jeszcze miałam dużo czasu i w niedzielne wieczory beztrosko oglądałam „Master Chefa”. Wielokrotnie testowałam przepisy, którymi Kinga Paruzel dzieli się na swoim blogu i Instagramie, więc kiedy w kontekście nowej książki z przepisami padło tak modne ostatnio hasło flexitarianizm, przeczuwałam, że to może być prawdziwy hit. I jak to z książkami popularnych na Instagramie osób bywa tuż po premierze był istny szał. Ludzie prześcigiwali się we wrzucaniu recenzji i wzmianek o książce na swoje profile. Ja postanowiłam wstrzymać się z zakupem. Zapisałam książkę na mojej urodzinowej wishliście i cierpliwie czekałam do marca.

Wyższa półka… cenowa

„Flexitarianizm” to książka, która zdecydowanie nie zachęca ceną. Prawie 70 zł za książkę to naprawdę sporo. Za podobną kwotę w internetowych outletach z książkami można kupić interesujące lektury dla całej rodziny. Ale kiedy już weźmiemy w ręce najnowszą książkę niedoszłej Master Chef, szybko uświadamiamy sobie skąd ta cena. Książka jest po prostu przepiękna. Już sama okładka przyciąga wzrok – jest dość minimalistyczna, ale złote litery robią robotę. W środku na przyjemnym w dotyku, grubym papierze, znajdujemy kilkadziesiąt przepisów i apetyczne fotografie. Na uwagę zasługują zwłaszcza „Wstęp” i „Przewodnik”, w których Kinga Paruzel szczegółowo wyjaśnia czym jest dieta flexitariańska (okazuje się, że taką właśnie stosuję, nie mając o tym pojęcia), a także udziela wielu cennych wskazówek, m.in. dotyczących przechowywania żywności. Muszę przyznać, że choć gotuję od wielu lat, o niektórych z nich nie miałam pojęcia.

Śniadania, obiady, kolacje

To właśnie w tych rozdziałach kryją się moim zdaniem najciekawsze przepisy zaproponowane przez autorkę „Flexitarianizmu”. Śniadania występują zarówno w wersji na słono, jak i na słodko. Obiady to zarówno zupy, jak i potrawy z ryb czy sałatki. Kolacje to zazwyczaj propozycje lekkich posiłków, gdzie nierzadko już po przeczytaniu listy składników miałam ślinotok (tatar z pomidorów). Interesujące przepisy znajdują się także w rozdziałach „Napoje” oraz „Dodatki”. Rozczarowały mnie za to „Słodkości”, bo niestety, ale mam wrażenie, że są mało różnorodne i w większości oparte są na tych samych składnikach (syrop klonowy występuje w niemal każdym przepisie). Ale zdecydowanie największym minusem całej książki jest zbyt mała czcionka. Nie mam pojęcia dlaczego w wielu przypadkach przepis ściśnięty jest na ¼ strony, a pozostała jej część została niezadrukowana. O wiele przyjemniej by się korzystało z książki, gdyby nie trzeba było tak wytężać wzroku, próbując odczytać składniki i sposób wykonania konkretnej potrawy.

Mieszane uczucia

Chyba po raz pierwszy w historii bloga mam problem z nadaniem książce oceny. Bo „Flexitarianizm” to na pewno pięknie wydana książka (a to także biorę pod uwagę przy recenzjach, wszak zwłaszcza książki kucharskie najpierw podbijają oczy, później podniebienia), ale po przejrzeniu zamieszczonych w niej przepisów czuję lekkie ukłucie rozczarowania. Spodziewałam się kompletnie innowacyjnych przepisów, zaskakujących połączeń smakowych, tymczasem niektóre przepisy są tak banalnie proste, że mam wrażenie, iż w książce znalazły się jako tzw. „zapychacze”. Na szczęście tego typu przepisów jest mało, nie mniej jednak lekkie rozczarowanie zostało. Duży plus za ogólnodostępne składniki w większości przepisów. Nic tak bardzo nie zniechęca do gotowania jak wyszukane przyprawy czy dodatki, które są niezbędne do wykonania jakiegoś dania. Nadal mam problem z ostateczną oceną książki, więc może napiszę tak – to będzie fajny pomysł na prezent, jeśli macie wśród znajomych osoby lubiące gotowanie i odkrywanie nowych smaków. A jeśli kiedykolwiek przyjdzie wam do głowy wydanie 70 zł na książkę z przepisami to… lepiej kupcie kilka dobrych powieści w internetowym outlecie.

Ogólna ocena 7/10

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x