Lepiej być może

Magda Kardyś
most niezgody
Szuflada

Komentarze w internecie, czyli o tym, czy hejt podlega regionalizacji

Od kilku lat praktycznie w ogóle nie oglądam telewizji. Z programem najpopularniejszych ogólnopolskich stacji radiowych też jakoś mi nie po drodze. Moim głównym źródłem wiedzy o bieżących wydarzeniach czy to ogólnoświatowych, czy lokalnych od lat jest internet. Bardzo selekcjonuję to, co czytam, bo zwyczajnie szkoda mi czasu na badziewie artykuły, czy pospolite clickbaity. Ale lubię od czasu do czasu zerknąć na popularną w moim regionie stronę internetową, gdzie zawsze znajdę aktualne informacje z najbliższej okolicy. Poziom merytoryczny niektórych artykułów przemilczę, rzucające się w oczy w niektórych wpisach sympatie polityczne to też niestety nieodłączna domena współczesnego dziennikarstwa. Sama przez jakiś czas pracowałam w lokalnej gazecie, więc wiem jak jest – trudno pozostać bezstronnym, kiedy zewsząd słyszysz, że z tymi trzymamy, a z innymi niekoniecznie. Ale dziś nie o tym. Dziś kilka słów o komentarzach. Bo te właśnie mocno podniosły mi ciśnienie i skłoniły do zastanowienia się nad tym, czy hejt i negowanie wszystkiego i wszystkich to domena tylko ludzi z Podkarpacia, czy też nasza ogólnokrajowa domena.

Po co tracić czas na krytykę czegoś, czego już nie można zmienić?

Czytając komentarze odnoszące się do jednej z informacji podanej przez rzeczony portal jeszcze pod koniec ubiegłego roku, zastanawiałam się, czy piszący wszelkie uszczypliwe i czasem po prostu wredne komentarze, zamieszczają je, bo rzeczywiście tak myślą, czy mierzą innych swoją miarą, czy też po prostu im się nudzi. Apogeum mojego wkurzenia przyszło jednak kilka dni później. Oto jest szansa, że Mielec wreszcie doczeka się wiosną tego roku finalizacji budowy drugiego mostu na Wisłoce. Inwestycja to niezwykle istotna dla komunikacji (kto stał choć raz w korkach na wyjeździe w Mielca, zwłaszcza w piątkowe popołudnie w okolicach godziny 15, ten wie o czym piszę) i mocno odkładana w czasie przez kolejne ekipy rządzące. Nie wnikam już w to, że projekt był gotowy dobrych kilka lat temu, natomiast pierwsze wbicie łopaty na budowie miało miejsce tydzień przed wyborami w 2018 roku. Dla mnie liczy się efekt końcowy. A efekt jest taki, że ze strony władz samorządowych padła deklaracja, iż nowym mostem pojedziemy już w kwietniu tego roku. Super! Skończy się stanie w korkach, wielu pracującym na SSE osobom znacząco skróci się droga do pracy. Jedyne czego mi żal, to faktu, iż na nowym moście nie zrobiono ścieżek rowerowych. To spory minus, bo myślę, że wiele osób zdecydowałoby się wówczas na dojazd do pracy rowerem. Ale nawet przez myśl mi nie przeszło, by komentować artykuł i zarzucać komukolwiek, że o to nie zadbał. Teraz to już niczego nie zmieni. Most jest. Chodniki są. Ścieżki dla rowerów nie ma. Szkoda.

Mieszczanie krytykują

Ale okazało się, że tylko ja tak spokojnie podchodzę do sprawy. Pod artykułem pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy, gdzie słowa krytyki lały się szerokim strumieniem. Ba, to nawet nie była krytyka – to było zwykłe czepialstwo, a czasem po prostu hejt. Czytałam po kolei wszystkie te komentarze i własnym oczom nie wierzyłam. Ludzie czepiali się dosłownie o wszystko. Komentarz pierwszy z brzegu „Tania siła robocza już się cieszy, bo miejscowym ten most nic nie daje”. Następnie padają słowa krytyki o brak ronda w miejscowości na trasie, z którą nowa inwestycja będzie się przecinać. Kolejne osoby domagają się wiaduktu, inni twierdzą, że most jest za wąski, jeszcze inni że powinien być zbudowany już 10 lat temu. Są też tacy którzy dopatrują się spisku w dacie oddania mostu do użytku (że za bardzo zbiega się z wyborami prezydenckimi), padły oczywiście, jakże zabawne, ale chyba tylko dla piszących słowa, że na otwarcie mostu przyjedzie sam prezydent Duda. Mieszkańcy okolicznych miejscowości wyrażali niezadowolenie, że teraz z kolei u nich będzie większy ruch i zanieczyszczenie powietrza. Słowa podobne do pierwszego z przytoczonych tu komentarzy padały wielokrotnie. Refren o „wsiokach”, wieśniakach itp. określenia padające w stronę mieszkańców okolicznych wiosek przewijał się w tym ogólnym bełkocie dość regularnie. Gdyby choć Mielec rzeczywiście był taką metropolią…

Kto ma na to czas?

Nie wiem kto pisze takie komentarze. Czy ludziom aż tak się nudzi? Czy po wyrzuceniu z siebie kilku bluzgów w sieci czują się lepiej? Czy to, że mieszkają w mieście znanym też pod skądinąd pod nazwą „Kronobyl” czyni ich lepszymi? Czy może to ze mną jest coś nie tak, bo w każdej sytuacji staram się dostrzegać pozytywy i mocno wierzę, że ludzie to jednak z natury dobre istoty? W każdym razie do głowy by mi nie przyszło pisać takie komentarze. Może to też kwestia kultury? Naprawdę trudno mi sobie to zracjonalizować. A może to jednak kwestia miejsca zamieszkania? Podkarpacie pod wieloma względami odstaje od reszty Polski i nawet propaganda, którą próbują siać niektóre media nie pomoże. Obiektywnie rzecz ujmując jest to z różnych powodów dość zacofana część naszego pięknego kraju. Nie wiem czy ludzie tutaj mieszkający są bardziej zawistni i niemili dla drugich niż w innych częściach Polski, ale wyraźnie widać, że jak tylko komuś lepiej się wiedzie, coś osiągnął, to zaraz chce się go tutaj zmieszać z błotem i wyrównać do ogólnego, dość przeciętnego poziomu. Na ulicy próżno wyglądać uśmiechniętych twarzy, a wiele osób lubuje się w udawaniu przyjaciół, za plecami obrabiając innym dupę. I jak tak do tego przywykniesz, osiądziesz tu, wtopisz się w ten pejzaż to zaczyna cię on oblepiać i wciągać, a z czasem to wszystko zaczynasz uznawać za normę. I trudno się później z tego wyplątać.

Zastanawiam się, czy bezmyślny internetowy hejt, czepianie się o wszystko i bezustanne marudzenie to domena wyłącznie ludzi „stąd”, czy może jednak nie jest to zależne od regionu zamieszkania. Może świeże nadmorskie czy mazurskie powietrze nastraja bardziej optymistycznie, a tu, w Mielcu oddychamy tym, co serwuje legendarny już miejscowy truciciel i przez ten dym widzimy wszystko w ciemniejszych barwach? Jak myślicie?

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x