Szuflada
-
Za co kocham wiosnę?
Wiosna to bez dwóch zdań moja ulubiona pora roku. Kwitnące drzewa, mocne słońce, malujące piegi na twarzy, ptasie koncerty tuż po zmroku i na chwilę przed wschodem słońca. Wiosną wszystko przychodzi jakoś łatwiej. Nawet poranne wstawanie. Wiosną tak łatwo być szczęśliwym.
-
Kilka refleksji o życiu w czasach kwarantanny
W każdej sytuacji są jakieś pozytywy, trzeba tylko umieć je wyłuskać. I w trudnych czasach narodowej kwarantanny to na nich należy się skupić, jeśli chcemy zachować zdrowie psychiczne. Zamiast słuchać raportów o kolejnej liczbie zakażonych wyjdźmy na spacer, na balkon, albo chociaż otwórzmy okno. W powietrzu czuć już wiosnę, forsycje lada dzień rozkwitną, pojawiły się też pierwsze motyle. Świat mocno zwolnił, ale wiosna przyszła zgodnie z planem.
-
Kiedy literki się nie układają
Trening czyni mistrza. To powiedzenie sprawdza się nie tylko w sporcie. Żeby dobrze pisać, trzeba dużo czytać. I dużo pisać. Nawet jeśli czasem litery zupełnie nie chcą się układać.
-
Komentarze w internecie, czyli o tym, czy hejt podlega regionalizacji
Ogólnopolskie media toczą walkę z hejtem, ale na tych regionalnych ma się on całkiem dobrze. Nie mogę pojąć jak ludziom nie szkoda czasu na pisanie bredni i czepianie się dosłownie o wszystko. Okazuje się, że nawet realizacja długo oczekiwanych inwestycji spotyka się z ogromną falą krytyki ze strony "lokalsów".
-
Prosty sposób na szczęście
Porównywanie się z innymi zazwyczaj nie prowadzi do niczego dobrego. Jest jednak jeden wyjątek. Kiedy czujemy się nieszczęśliwi, albo wszystko nagle stało się nudne i nijakie, zastanówmy się na chwilę nad tym, na jakim etapie życia jesteśmy, jak wiele posiadamy, zwłaszcza jeśli chodzi o rzeczy niematerialne. Z pewnością wiele osób chciałoby się znaleźć na naszym miejscu. Doceniajmy drobne codzienne przyjemności, miłe gesty, chwile tylko dla siebie. To właśnie w nich kryje się szczęście.
-
Nie-znajomi?
Jeszcze kilkanaście lat temu ludzi, których znaliśmy dzieliliśmy na przyjaciół i kolegów/koleżanki. W dobie social mediów coraz częściej mówimy o "znajomych". Jak to jest z tymi znajomymi? Czy rzeczywiście znamy wszystkich naszych "znajomych" z Facebooka? Czy brak kontaktu przez dłuższy czas zawsze oznacza koniec znajomości? Niech Was nie zwiedzie tytuł - nie oglądałam filmu "(Nie)znajomi" i nie o nim będzie ten wpis.
-
Insta-świat i dyktatura lajków
Jeśli nie ma cię na Facebooku - nie istniejesz. Jeśli chcesz "zaistnieć" wyznacznikiem twojej wartości staje się liczba lajków i followersów. Dokąd zmierzają social media? Fajnie jest pooglądać ładne obrazki, ale jak tego lukru jest za dużo, to już trochę zaczyna mdlić...
-
Schyłek lata
Wieczory kuszą mnie feerią barw rozciągniętych na pierzastych obłokach. Znikające za horyzontem słońce codziennie udowadnia jak niesamowitym jest artystą. Żaden zachód słońca się nie powtórzy. Wychodzę więc posłuchać wieczornego koncertu...
-
Trudne lepszego początki…
Mówią, że najtrudniejszy pierwszy krok - ten mam już za sobą :) Jeszcze niedawno własna strona była dla mnie w sferze marzeń. Tymczasem udało mi się ją zrobić bez niczyjej pomocy. Teraz już tylko... lepiej być może.















