matka roku recenzja

Gabriela Gargaś „Matka roku” – recenzja

Szukałam lekkiej lektury na jesienne wieczory. Dawno nie sięgałam po literaturę dla kobiet i muszę przyznać, że najnowsza ksiązka Gabrieli Gargaś trochę mnie zaskoczyła. Tak pozytywnie. Spodziewałam się, że będzie lekko, łatwo i głupawo (ach, ta okładka), a jak było?

wolno wolniej

Motyw na październik: wolniej

Przyroda powoli przechodzi w stan spoczynku. Mamy jesień, to już oficjalne. Więc może zamiast gonić i dokładać sobie coraz to nowych obowiązków, weźmiemy przykład z Matki Natury i też trochę odpoczniemy, zwolnimy?

patrycja machalek smak dzikich roslin

Patrycja Machałek „Smak dzikich roślin” – recenzja

Z roku na rok staję się coraz większą fanką roślinnej kuchni i bardzo cieszy mnie fakt, że przepisów z wykorzystaniem sezonowych roślin nie muszę szukać w sieci (wiecie, że jestem pod tym względem tradycjonalistką), ale mogę je mieć pod ręką – w książce. Najnowsze opracowanie Patrycji Machałek to lektura dla tych, którzy nie boją się kulinarnych eksperymentów. Dosłownie! Bo proponowane przez nią przepisy niejednokrotnie zaskakują, a dla niewprawnych zbieraczy chwastów mogą się zakończyć niezbyt przyjemnie.

sila ziol opinia

Patrycja Machałek „Siła ziół” – recenzja

Im jestem starsza, tym mocniej ciągnie mnie w stronę natury. Już nie raz przekonałam się, że ziołowe specyfiki domowej roboty działają lepiej niż apteczne lekarstwa. Mocno wierzę w siłę ziół, a dzięki książce Patrycji Machałek zyskałam szereg różnorodnych przepisów na preparaty dla zdrowia i urody, które z przyjemnością zamierzam przetestować.

kosmetyczne hity cz1

Kosmetyczne hity #1

Kiedyś w mojej kosmetyczce rządziła kolorówka. Jedynym produktem pielęgnacyjnym był u mnie krem do twarzy. Dziś te proporcje są zupełnie inne, bo zauważyłam, że zadbana cera praktycznie nie potrzebuje makijażu.

monika maciewicz wiedma recenzja

Monika Maciewicz „Wiedma” – recenzja

„Wiedma” powinna spodobać się nie tylko fanom fantastyki. Ja do takowych się nie zaliczam, a mimo to z przyjemnością wracałam przez kilka wieczorów do świata słowiańskich czarownic. Choć książka obfituje w znane i popularne motywy, to autorka zadbała by nic nie było takie oczywiste.