-
„O północy w Czarnobylu” – recenzja
Jako człowiek urodzony w niespełna dwa lata po czarnobylskiej katastrofie, siłą rzeczy od dzieciństwa sporo na jej temat słyszałam. Ale dopiero u progu dorosłości bardziej zainteresował mnie ten temat i zapragnęłam zobaczyć kiedyś na własne oczy to legendarne już miejsce. Póki co marzenia o wyjeździe odkładam na bliżej nieokreśloną przyszłość, za to zaczytuję się w reportażach i książkach dotyczących czarnobylskiej katastrofy. A w tym roku na rynku wydawniczym pojawiło się sporo interesujących publikacji na temat tego wydarzenia i jego skutków.
-
Podsumowanie miesiąca – listopad 2019
Listopad minął tak szybko, jakby miał nie 30, a zaledwie 10 dni. Zostawił po sobie niewiele zdjęć, za to całkiem sporą ilość kulinarnych inspiracji i pierwsze problemy w moim kwiatowym królestwie. I choć było dość spokojnie i monotonnie, to jestem pewna, że jeszcze za takim czasem zatęsknię.
-
Dlaczego książka to zawsze dobry prezent?
Jeśli nie macie pomysłu na świąteczne prezenty dla waszych bliskich, zdecydowanie rekomenduję wam zakup książek. Z powodzeniem praktykuję to od kilku lat i doszło do tego, że obecnie dla mnie prezent bez książki jest jakiś niekompletny. Więc kiedy gorączkowo myślicie co by tu jeszcze dorzucić do mikołajkowej paczki, sięgnijcie po książki. Bo książka to zawsze trafiony prezent.
-
Katarzyna Puzyńska „Pokrzyk” – recenzja
Serię Katarzyny Puzyńskiej o policjantach z Lipowa darzę szczególnym sentymentem. To książki, które mają fajny klimat i dość rozbudowany wątek psychologiczny, co bardzo w kryminałach cenię. Ale "Pokrzyk" mocno mnie rozczarował... Tak mocno, że chwilami zastanawiałam się, czy ten twór rzeczywiście wyszedł spod pióra Puzyńskiej.
-
Życie według planu, czyli obsesja planowania
Żyjemy w czasach, gdzie internetowi filozofowie próbują nam wmówić, że panujemy nad wszystkim i wszystko jesteśmy w stanie zaplanować. Influencerzy prześcigają się w proponowaniu nam kolejnych planerów i kalendarzy, okraszonych ich złotymi myślami, dzięki którym realizacja naszych celów ma być łatwa jak nigdy wcześniej. Jak w tym wszystkim zachować zdrowy rozsądek? Iść na żywioł, czy jednak coś planować?
-
Maranta, czyli „modląca się roślina”
Maranta występuję w wielu odmianach, ale jej cechą charakterystyczną są ustawiające się pod różnymi kątami, w zależności od pory dnia liście. To moja absolutnie ulubiona roślina doniczkowa. Jest przepiękna, a co najważniejsze nie jest szczególnie wymagająca.
-
Regina Brett „Bóg nigdy nie mruga” – recenzja
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Reginy Brett, choć o zakupie jej książek myślałam już od dawna. Niech żyją internetowe outlety książkowe, gdzie za ułamek ceny okładkowej można znaleźć interesujące książki. A czy warto sięgnąć po książkę "Bóg nigdy nie mruga"? Odpowiadam krótko - warto. Szczegóły znajdziecie w tym wpisie.
-
Zupa krem z dyni
Dynia to prawdziwa królowa w mojej jesiennej kuchni. Ma na tyle neutralny smak, że świetnie komponuje się zarówno ze słodkimi, jak i słonymi czy kwaśnymi dodatkami. Zanim jednak zaczynam kulinarne eksperymenty z dynią w roli głównej, na początek zawsze stawiam na klasyk - sprawdzony przepis - zupę krem z dyni.
-
Podsumowanie miesiąca – październik 2019
Mimo początkowego buntu pogodziłam się z jesienią. Wcale nie okazała się taka straszna, skoro chwilami termometry pokazywały 25 kresek. Było dużo spacerów, ale mało zdjęć. Za to literacko ten październik to prawdziwa petarda.
-
Prosty sposób na szczęście
Porównywanie się z innymi zazwyczaj nie prowadzi do niczego dobrego. Jest jednak jeden wyjątek. Kiedy czujemy się nieszczęśliwi, albo wszystko nagle stało się nudne i nijakie, zastanówmy się na chwilę nad tym, na jakim etapie życia jesteśmy, jak wiele posiadamy, zwłaszcza jeśli chodzi o rzeczy niematerialne. Z pewnością wiele osób chciałoby się znaleźć na naszym miejscu. Doceniajmy drobne codzienne przyjemności, miłe gesty, chwile tylko dla siebie. To właśnie w nich kryje się szczęście.


























