-
Dobromiła Agiles „Słowiańska wiedźma” – recenzja
Podobno nie ocenia się książki po okładce. W przypadku "Słowiańskiej wiedźmy" jednak ta reguła nie ma zastosowania. Okładka przyciąga wzrok, a wnętrze nie rozczarowuje. To nie jest zbiór zaklęć, przepisów, czy rytuałów - to coś o wiele więcej. Ta książka zainteresuje nawet tych, którzy z magią nie mają za wiele wspólnego.
-
Natalia de Barbaro „Czuła Przewodniczka. Kobieca droga do siebie” – recenzja
Lubię poradniki, które inspirują, które zmuszają do zastanowienia się nad sobą, przepracowania pewnych kwestii. "Czuła Przewdoniczka" Natalii de Barbaro jest właśnie tego typu książką, choć trudno zakwalifikować ją jako typowy poradnik. To książka, która wymyka się schematom i walczy ze schematami, a także przypomina o tym, co jest w życiu najważniejsze.
-
Jakub Ćwiek „Drelich. Prosto w splot” – recenzja
"Drelich. Prosto w splot" to wciągająca powieść sensacyjna, zgrabnie wpleciona w polskie realia. Tą książką Jakub Ćwiek udowodnił, że wokół przypadkowego zdarzenia można zbudować znakomitą fabułę, wystarczy tylko wykreować nietuzinkowych bohaterów.
-
„Pucio w mieście” – recenzja
Zanim blisko trzy lata temu nie sięgnęłam po pierwszą część przygód Pucia, zupełnie zdawałam sobie sprawy, o co tyle hałasu. Dziś, znając datę premiery najnowszej części, jako jedna z pierwszych ustawiałam się po nią w kolejce. Pucio to fenomen i nie sposób z tym dyskutować. To książka, z gatunku tych, które pokochają zarówno dzieci, jak i rodzice.
-
Leonard J. Pełka „Polska demonologia ludowa” – recenzja
Od kiedy pamiętam fascynował mnie świat dawnych słowiańskich wierzeń. Krasnoludki, wampiry, utopce i niesamowite bajki opowiadane przez babcię - dzieciństwo z takim magicznym pierwiastkiem nie pozostało bez wpływu na moje późniejsze zainteresowania. Dlatego "Polska demonologia ludowa" tuż po premierze musiała trafić w moje ręce...
-
Irena Małysa „W cieniu Babiej Góry” – recenzja
Jestem dość wymagającą czytelniczką i według mnie kryminalna historia oprócz trzymania w napięciu, musi też być logiczna, a wszystkie poruszone w powieści wątki, powinny zostać wyjaśnione. W książce Ireny Małysy "W cieniu Babiej Góry" niektóre z tych kwestii nieco kuleją, nie mniej jednak uważam, że to całkiem udany debiut i gdyby dopracować pewne kwestie, byłaby to jedna z lepszych historii, jakie wyszły spod pióra polskich autorek kryminałów.
-
Wojciech Chmielarz „Zombie” – recenzja
Książki Wojciecha Chmielarza to dla mnie takie takie "pewniaki" - kiedy chcę przeczytać dobry, trzymający w napięciu kryminał, bez zastanowienia sięgam po tytuły, które wyszły spod jego pióra. A jako, że do przeczytania został mi już tylko cykl gliwicki, postanowiłam nadrobić te braki. no i nie zawiodłam się. "Wampir" był dobry, ale "Zombie" mnie totalnie zaskoczył...
-
Agnieszka Maciąg „Twoja wewnętrzna moc” – recenzja
Uwielbiam książki Agnieszki Maciąg, dlatego po tę najnowszą, zatytułowaną "Twoja wewnętrzna moc. Jak żyć dobrze w niespokojnych czasach", sięgnęłam bez zastanowienia, spodziewając się solidnej dawki motywacji i optymizmu. To, co dostałam odbiega nieco od moich oczekiwań...
-
Magda Stachula „Oszukana”- recenzja
Szukałam książkowego "pewniaka", który pozwoli mi na kilka godzin przenieść się w zupełnie inny świat. Bez wahania sięgnęłam więc po książkę Magdy Stachuli. I nie zawiodłam się. Choć "Oszukana" nie okazała się tak intrygująca jak "Idealna", to wciąż uważam, że Stachula w swoich książkach potrafi świetnie budować napięcie i inne samozwańcze królowe polskich kryminałów mogłyby się od niej uczyć.
-
Agnieszka Maciąg „Pełnia życia” – recenzja
Staram się być możliwie jak najbardziej obiektywna podczas pisania kolejnych książkowych recenzji. Czasem zanim taką recenzję napiszę, muszę trochę odczekać. Tak było właśnie w przypadku "Pełni życia", bo choć mnie ta książka zachwyciła, to po czasie zdałam sobie sprawę, że nie każdemu może przypaść do gustu...


























