-
Wojciech Chmielarz „Dług honorowy” – recenzja
Wojciech Chmielarz powraca w swoim stylu. Zgrabnie łączy z pozoru zupełnie niepasujące do siebie wątki, tworząc wciągającą kryminalno-sensacyjną zagadkę. A bezimienny bohater tylko dodaje smaku tej historii.
-
Muffinki dyniowe z orzechami laskowymi
Kocham proste, sezonowe przepisy. Ten jest idealnie skrojony na aktualną porę roku. Dynia i orzechy do duet idealny. W połączeniu z cynamonem wypełniają kuchnię niesamowitym aromatem. Dyniowo-orzechowe muffinki przygotujecie w niecały kwadrans.
-
Sebastian Kulis „Ogród na cztery pory roku” – recenzja
Niedawno obiecałam sobie, że nieprędko sięgnę po kolejny poradnik, ale dla tej książki zrobiłam wyjątek. I nie żałuję! Zakładałam, że tylko ją przejrzę, a do poszczególnych rozdziałów będą wracać w razie potrzeby, tymczasem przeczytałam ją od deski do deski w dwa wieczory.
-
Motyw na listopad: coś nowego
Kiedy ostatni raz robiłeś coś po raz pierwszy? Wiele osób nowe aktywności planuje od nowego roku. A gdyby tak nie czekać i zacząć teraz? Zyskujesz 60 dni! ;)
-
„Dieta w endometriozie” – recenzja
Nic nie poradzę na to, że jeśli mam wielkie oczekiwania wobec książki, podchodzę do jej treści mocno krytycznie. I tak właśnie było w tym przypadku. Duża dawka wiedzy, ale też wrażenie lekkiego chaosu. Dobrze, że takie książki powstają, choć przydałoby się im nieco dokładniejsze dopracowanie.
-
Olejek neem do roślin – jak go stosować?
Olejek neem pokochałam od pierwszego użycia. Choć wyróżnia go specyficzny zapach, to dla jego niesamowitych właściwości warto przymknąć oko na ten drobny mankament. Jeśli jesteś posiadaczem choćby kilku roślin, proponuje uzbroić się w olejek neem i stosować go profilaktycznie do pielęgnacji swojej domowej dżungli.
-
Kalendarz idealny, czyli „CzaroMarownik 2022”
Czy myśleliście już o kalendarzu na 2022 rok? Ja w tym roku postanowiłąm poszukać wcześniej tego idealnego. "CzaroMarownik" już od kilku lat był na moim celowniku i ostatecznie zdecydowałam, że w 2022 roku chcę mieć w swojej codzienności odrobinę magii.
-
Gabriela Gargaś „Matka roku” – recenzja
Szukałam lekkiej lektury na jesienne wieczory. Dawno nie sięgałam po literaturę dla kobiet i muszę przyznać, że najnowsza ksiązka Gabrieli Gargaś trochę mnie zaskoczyła. Tak pozytywnie. Spodziewałam się, że będzie lekko, łatwo i głupawo (ach, ta okładka), a jak było?
-
Motyw na październik: wolniej
Przyroda powoli przechodzi w stan spoczynku. Mamy jesień, to już oficjalne. Więc może zamiast gonić i dokładać sobie coraz to nowych obowiązków, weźmiemy przykład z Matki Natury i też trochę odpoczniemy, zwolnimy?
-
Patrycja Machałek „Smak dzikich roślin” – recenzja
Z roku na rok staję się coraz większą fanką roślinnej kuchni i bardzo cieszy mnie fakt, że przepisów z wykorzystaniem sezonowych roślin nie muszę szukać w sieci (wiecie, że jestem pod tym względem tradycjonalistką), ale mogę je mieć pod ręką - w książce. Najnowsze opracowanie Patrycji Machałek to lektura dla tych, którzy nie boją się kulinarnych eksperymentów. Dosłownie! Bo proponowane przez nią przepisy niejednokrotnie zaskakują, a dla niewprawnych zbieraczy chwastów mogą się zakończyć niezbyt przyjemnie.





























