-
Motyw na październik: wolniej
Przyroda powoli przechodzi w stan spoczynku. Mamy jesień, to już oficjalne. Więc może zamiast gonić i dokładać sobie coraz to nowych obowiązków, weźmiemy przykład z Matki Natury i też trochę odpoczniemy, zwolnimy?
-
Patrycja Machałek „Smak dzikich roślin” – recenzja
Z roku na rok staję się coraz większą fanką roślinnej kuchni i bardzo cieszy mnie fakt, że przepisów z wykorzystaniem sezonowych roślin nie muszę szukać w sieci (wiecie, że jestem pod tym względem tradycjonalistką), ale mogę je mieć pod ręką - w książce. Najnowsze opracowanie Patrycji Machałek to lektura dla tych, którzy nie boją się kulinarnych eksperymentów. Dosłownie! Bo proponowane przez nią przepisy niejednokrotnie zaskakują, a dla niewprawnych zbieraczy chwastów mogą się zakończyć niezbyt przyjemnie.
-
Nie czekaj na piątek! Na nic nie czekaj… Zatrzymaj się!
Czy Wy też macie poczucie, że w naszym społeczeństwie istnieje jakieś dziwne przekonanie, że piątek jest najlepszym dniem w tygodniu i zwykło się żyć "byle do piątku"? A przecież życie nie składa się z samych piątków, a inne dni tygodnia wcale nie są od niego gorsze.
-
„Tapiceruj! Jak stare graty przemienić w piękne meble” – recenzja
Nie wiem co takiego jest w PRL-owskich meblach, ale na widok niejednej witrynki czy fotela z tamtej epoki czułam szybsze bicie serca. Jeśli zachwycają Was stare meble i marzycie o tym, by dać im drugą szansę, to ta książka jest Waszym must have.
-
Motyw na wrzesień: zadbaj o zdrowie
Czy Wam też wrzesień kojarzy się głównie z początkiem szkoły i początkiem sezonu na przeziębienie? Odczarujmy go! Niech to będzie czas zadbania o nasze zdrowie na wszystkich możliwych poziomach.
-
Patrycja Machałek „Siła ziół” – recenzja
Im jestem starsza, tym mocniej ciągnie mnie w stronę natury. Już nie raz przekonałam się, że ziołowe specyfiki domowej roboty działają lepiej niż apteczne lekarstwa. Mocno wierzę w siłę ziół, a dzięki książce Patrycji Machałek zyskałam szereg różnorodnych przepisów na preparaty dla zdrowia i urody, które z przyjemnością zamierzam przetestować.
-
Kosmetyczne hity #1
Kiedyś w mojej kosmetyczce rządziła kolorówka. Jedynym produktem pielęgnacyjnym był u mnie krem do twarzy. Dziś te proporcje są zupełnie inne, bo zauważyłam, że zadbana cera praktycznie nie potrzebuje makijażu.
-
Monika Maciewicz „Wiedma” – recenzja
"Wiedma" powinna spodobać się nie tylko fanom fantastyki. Ja do takowych się nie zaliczam, a mimo to z przyjemnością wracałam przez kilka wieczorów do świata słowiańskich czarownic. Choć książka obfituje w znane i popularne motywy, to autorka zadbała by nic nie było takie oczywiste.
-
„Sezonowe alaantkowe BLW” – recenzja
Chcesz jeść sezonowo, kolorowo, a przede wszystkim zdrowo? To książka dla Ciebie! Być może jestem nieobiektywna w swojej ocenie, ale uwielbiam książki z alaantkowymi przepisami. Jest w nich coś takiego, że jak tylko zaczynam je kartkować, to natychmiast mam ochotę gotować.
-
Nie ma złej pogody…
Ostrzeżenie trzeciego stopnia. Ulewny deszcz, burze, możliwy grad. Dzisiaj jest jeden z tych dni, gdzie nawet takie prognozy nie są w stanie mnie przestraszyć. Muszę stąd wyjść! Muszę!!! Jestem bliska obłędu. Nieustannie w trybie czuwania. Dzień i noc. Bateria jest na wyczerpaniu.



























