-
Lukasz Orbitowski „Chodź ze mną” – recenzja
Nie spodziewałam się, że najnowsza książka Łukasza Orbitowskiego będzie powieścią o miłości. A tymczasem "Chodź ze mną", choć bez dwóch zdań jest książką wielowątkową i gatunkową hybrydą, to w moim odczuciu na pierwszy plan wybija się w niej miłość. I jej naróżniejsze oblicza.
-
K.B. Miszczuk „Gniewa” – recenzja
Czasami jak się bardzo na coś czeka, to wraz z upływem czasu rosną też nasze wymagania. To była najbardziej wyczekiwana przeze mnie książkowa premiera w tym roku. I ja wiem, że to powieść rozrywkowa, ale jak na mój gust za dużo tu było tej rozrywki, a za mało fabuły...
-
Wojciech Chmielarz „Długa noc” – recenzja
Myślę, że tytuł "Długa noc" ma w przypadku tej powieści więcej niż jedno znaczenie. Choć akcja rozwija się dość wolno, to książka cały czas trzyma w napięciu, a rozdziały, jak to u Chmielarza bywa, są na tyle krótkie, że hasło "jeszcze jeden rozdział i idę spać" powtarzałam przynajmniej kilka razy, zanim wreszcie zdecydowałam się odłożyć na chwilę ten wciągający thriller.
-
„Dziewczyna ze słonecznikiem” – recenzja
Lubicie jesień z szeleszczącymi pod stopami liścmi, miękkimi kocykami, rozgrzewającą herbatą i aromatycznymi świecami? Jeśli tak, z pewnością spodoba Wam sie najnowsza powieść Aleksandry Rak "Dziewczyna ze słonecznikiem". Zapewniam Was, że wnętrze tej książki jest nie mniej klimatyczne i urocze, niż jej okładka. To historia od której trudno się oderwać!
-
A. Krzemińska „Grody, garnki i uczeni” – recenzja
Zęby, kości, biżuteria, naczynia, broń - to tylko niektóre z archeologicznych znalezisk, które mogą nam wiele powiedzieć o życiu naszych praprzodków. Przyznaję, że nie mam pojęcia, co aktualnie mówi program nauczania na temat osady w Biskupinie, ale mogę zagwarantować, że po lekturze tej książki wielu uczniów może zabłysnąć najnowszą wiedzą podczas lekcji historii.
-
Aleksandra Seliga „Gołoborze. Panna” – recenzja
Do tej pory miałam jedną ulubioną "słowiańską" serię. Wszak czekanie na kolejny tom wciągającej sagi jest takie irytujące. Tymczasem "Gołoborze. Panna" Aleksandy Seligi z miejsca wskoczyło na podium moich ulubionych powieści i niecierpliwie będę wypatrywać informacji o kontynuacji tej znakomicie rozpoczętej serii.
-
Agnieszka Maciąg „Ścieżki duszy” – recenzja
Takiej książki jeszcze tutaj nie było. Zastanawiam się, jaką tematykę poruszy w kolejnych swoich publikacjach Agnieszka Maciąg. Bo "Ścieżki duszy", mimo pewnych niedociągnięć, są ciekawą odmianą po tym, do czego w ostatnich swoich wydawnictwach przyzwyczaiła swoich czytelników autorka.
-
„Szkoła twórczego pisania” – recenzja
W tym roku szczególnie rozważnie dobieram poradniki. Zdecydowanie mam ich przesyt i do mojej książkowej kolekcji trafiają tylko te, które mają potencjał być prawdziwymi hitami. Czy takowym okazała się "Szkoła twórczego pisania" Joanny Wryczy-Bekier?
-
Marek Stelar „Skrucha” – recenzja
Właśnie odkryłam kolejnego znakomitego pisarza na naszym polskim podwórku. Cieszy mnie to niezmiernie, bo miałam już w tym temacie chwile zwątpienia. Tymczasem "Skrucha" Marka Stelara na nowo przywróciła mi wiarę w polskie powieści kryminalne. Choć to może bardziej thriller... Jest w nim wszystko to, co najbardziej cenię w takich powieściach - zagadki z przeszłości, odrobina psychologii i duża doza prawdopodobieństwa.
-
Iwona Mejza „Przyjaciółka” – recenzja
Chciałam zrobić sobie małą odskocznię od kryminałów i mój wybór padł na "Przyjaciółkę" Iwony Mejzy. Choć okładka może zwodzić i obiecywać lekką i przyjemną zawartość, to wnętrzu książki daleko do sielankowych powieści. Czy zatem była to dobra decyzja, skoro książka kończy się w takim momencie, że nawet autor powieści kryminalnej ma czasem dla czytelnika więcej litości?


























